ADELA I PATRYK - ŚLUB I WESELE NA ZAKYNTHOS
Gdy Adela i Patryk napisali do mnie z prośbą, żebym sfotografował ich ślub i zaczęliśmy rozmawiać o tym, jak ma to wyglądać od razu było widać, że dokładnie wiedzą czego chcą. I że wszystko przemyśleli w najdrobniejszym szczególe! Przygotowania, stroje, własnoręcznie napisane przysięgi i plenerowy ślub w wyjątkowej scenerii... Podczas tych rozmów mój uśmiech, robił się coraz większy, w myślach skakałem pod sufit, no i oczywiście miałem plus milion do dobrego humoru! Od dawna marzyła mi się piękna, dopracowana, Pełna emocji ceremonia. najlepiej w urokliwym, klimatycznym miejscu...może gdzieś za granicą... I co? I stało się! Lecę na ślub na jedną z najpiękniejszych Greckich wysp - Zakynthos! ;)
PLENEROWE WESELE NA ZAKYNTHOS
Na miejscu naprawdę pozytywne zaskoczenie - okazało się, że Zakynthos ma do zaoferowania o wiele więcej niż zatłoczone miejsca znane z wakacyjnych przewodników. Zachwyciły nas piękne oliwne gaje, skaliste wybrzeża, wąskie uliczki... Na dzień przed ślubem spotkaliśmy się w miejscu ceremonii i wesela. I tu kolejny zachwyt! Z położonej na klifie restauracji na otwartym powietrzu rozciągał się cudowny (ponoć najpiękniejszy na wyspie) widok na plażę. Kolejnego spotkaliśmy się na przygotowaniach w hotelu w Laganas, gdzie młodzi ulokowali się wraz z najbliższą rodziną. Przebiegały w iście greckim stylu, czyli na totalnym luzie. U Adeli wiadomo - make up, w męskiej części - whisky. Na miejsce ślubu pojechaliśmy wspólnie jednym autobusem. Z racji tego, że marzeniem Adeli było, by Patryk zobaczył ją dopiero na ślubie, spędził on podróż w opasce na oczach. Ceremonia była pełna emocji, łez, radości, uśmiechów i pocałunków. Napisane własnoręcznie przed młodych przysięgi wybrzmiały wyjątkowo z szumem morskich fal w tle i wywołały prawdziwą burzę emocji, które udzielały się każdemu. Dalej było równie pięknie: najbliższa rodzina, greckie jedzenie i muzyka, no i pierwszy taniec po zachodzie słońca do niezwykle klimatycznego "Jaśnienia" Fismolla (nie bez powodu ta właśnie piosenka towarzyszy Wam przy oglądaniu tego materiału!). Do późnej nocy w tym pięknym miejscu rozbrzmiewała muzyka, śmiechy i toasty...
Długo będę wspominał upalny, czerwcowy dzień i pogodną, wietrzną noc. Mam nadzieję, że grecki klimat udzieli się i Wam podczas oglądania poniższego reportażu.
SESJA ŚLUBNA NA ZAKYNTHOS
JUŻ WKRÓTCE!
SHOESTRING RESTAURANT - RESTAURACJA
ŚLUB W GRECJI - ORGANIZACJA ŚLUBU W GRECJI
























































































































































